Wiadomości - Aktualności

„Szlachetne zdrowie (…)” – rozmowa ze starostą pińczowskim Zbigniewem Kierkowskim

Dodał: Sylwia Robak Data: 2024-03-18 10:56:12 (czytane: 102)


starosta__wywiad.jpg 


Ustawa o Samorządzie Powiatowym jasno mówi o 23 zadaniach, jakie winny realizować powiaty. „Oczywiście , to nie jest tak, że musimy ściśle trzymać się tych schematów i nie wolno nam zrobić nic ponad to. Dla przykładu, nikt nie nałożył na nas prac konserwatorskich przy kaplicy św. Anny, a mimo to zajęliśmy się tym, bo wiemy, ile to miejsce znaczy dla Pińczowa i całego Ponidzia” –mówi Zbigniew Kierkowski, starosta pińczowski i dodaje, że są jednak rzeczy i sprawy, które ponad wszelką wątpliwość stoją w ścisłej czołówce powiatowych priorytetów.

Redakcja: Panie Starosto, co zajmuje pierwsze miejsce na tej liście?

Zbigniew Kierkowski: Na pierwszym miejscu, od zawsze, stoi zdrowie i jego ochrona, czyli prowadzenie Szpitala Powiatowego w Pińczowie. Tak było, tak jest i tak będzie.

Red.: Zadanie najważniejsze i najtrudniejsze. Czy tak?

Z.K.: Rzeczywiście, nie jest to zadanie łatwe, jest mega trudne ale dla mnie, dla Ciebie, dla Niej, dla Niego, dla Nich, zdrowie i życie jest wartością największą i jesteśmy w stanie chronić te wartości za wszelką cenę.

Red.: Za wszelką cenę? Domyślam się, że nie mówimy tu o niskich cenach…

Z.K.: Nie da się ukryć, że z pozycji organu prowadzącego taki szpital, optyka zmienia się diametralnie i za każdą decyzją od razu widzi się konkretną kwotę. W przypadku szpitala liczba zer może zaskoczyć.

Red.: Czy tylko kwestie finansowe są przyczyną trudności w prowadzeniu placówki medycznej, jaką jest szpital powiatowy?

Z.K.: Trudność w zarządzaniu szpitalem, w tym przypadku myślę już konkretnie o naszej, pińczowskiej lecznicy, polega przede wszystkim na tym, że w promieniu 20 km od Pińczowa, funkcjonują trzy inne, duże szpitale (Busko –Zdrój, Jędrzejów, Chmienik, przyp.red.) Musimy działać tak, by sobie nie przeszkadzać, by nie rywalizować, lecz współpracować i uzupełniać się.

Red.: Udaje się to?

Z.K.: Tak, bo już na początku tej kadencji Rada Powiatu Pińczowskiego podjęła decyzję o specjalizacji pińczowskiego szpitala, oczywiście w oparciu o statystyki i analizy przypadków chorobowych.

Red.: O co chodzi z tą analizą i statystyką?

Z.K.: Jak pokazują dane statystyczne, na terenie Ponidzia największy odsetek zachorowań zakończonych zgonem związany jest ściśle z chorobami układu krążenia. Mówiąc prościej, najwięcej pacjentów umiera na zawały, udary, wylewy. Zatem w naszym szpitalu powinny znaleźć się oddziały niosące szybką pomoc w takich właśnie przypadkach.

Red.: Kardiologię mamy z głowy?

Z.K.: Dokładnie tak. Kardiologią nie musimy się już martwić. Ten segment, od ponad dekady, z sukcesami obsługuje spółka Intercard, ze światowej sławy kardiologiem prof. Dariuszem Dudkiem. Przez 13 lat wykonano u nas ponad 12 tysięcy zabiegów ratujących życie. Ile z tych uratowanych osób dojechałoby z zawałem na czas do Kielc czy Krakowa?

Red.: Na to pytanie nasi Czytelnicy odpowiedzą sobie sami, jak sądzę, a my teraz porozmawiajmy o neurologii…

Z. K.: Idąc dalej tropem statystyk, oczywistym było dla nas, że kolejnym oddziałem, jakiego potrzebujemy jest neurologia, gdzie błyskawiczną pomoc otrzymają pacjenci z udarem mózgu. Tutaj także liczy się każda sekunda. Ten oddział planowany był już od dawna i z pewnością dziś funkcjonowałby znakomicie, gdyby nie pandemia koronawirusa, która pokrzyżowała plany we wszystkich dziedzinach życia.

Red.: Pandemia zatrzymała wszystko na niemal 2 lata…

Z.K.: Dokładnie. Nasz szpital na ten czas stał się szpitalem covidowym i tylko to się wtedy liczyło. Po pandemii machina ruszyła na nowo, a dziś, po wielu perypetiach i stawianiu nam warunków –wydawałoby się -nie do przejścia, z uporem i konsekwentnie parliśmy do przodu, bo stawką była rzecz najważniejsza –ludzkie życie i zdrowie.

Red.: Dziś oddział neurologiczny w zasadzie istnieje…

Z.K.: Oddział utworzono. Jest nowoczesny i dostosowany do wszelkich wymogów, ale zanim ruszy, musimy jeszcze utworzyć oddział rehabilitacji neurologicznej, by pacjenci po pobycie na neurologii od razu mogli trafić na rehabilitację, która po zmianach poudarowych jest konieczna.

Red.: Oddział rehabilitacji neurologicznej jest aktualnie w budowie, czy tak?

Z.K.: Tak. Tworzenie tego oddziału zaawansowane jest w 40% i początkiem czerwca inwestycja zostanie zakończona.

Red.: Jaka przyszłość czeka pińczowski Szpital Powiatowy?

Z.K.: Krótko, na ten moment funkcjonują: oddział chorób wewnętrznych, oddział chirurgiczny, kardiologia, mikrochirurgia oka, Zakład Opiekuńczo –Leczniczy, niebawem ruszy neurologia i rehabilitacja neurologiczna. Nie konkurujemy z innymi placówkami, ale świetnie się uzupełniamy.

Red.: Jakieś plany na więcej?

Z.K.: Ogranicza nas teren szpitala. Działka, na której stoją nasze szpitalne obiekty nie pozwala na wiele. Jedyne, co jeszcze możemy zrobić to wybudować obiekt na powierzchni 600 m². Gdyby się to udało, stworzylibyśmy oddział dziennej rehabilitacji kardiologicznej, gdzie pacjenci po zabiegach kardiologicznych otrzymywaliby wskazówki, jak żyć, jak ćwiczyć, co robić, by wrócić do możliwie dobrej sprawności, ponadto, pozostawaliby przez rok pod fachową opieką kardiologa.

Red.: Co z tematem dziennej chemioterapii? Kiedyś było o tym głośno?

Z.K.: No właśnie, gdyby udało się wybudować nowy obiekt, z pewnością znalazłoby się miejsce i dla chemioterapii dziennej, funkcjonującej w ścisłej współpracy ze Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach. Takie miejsce byłoby ogromnym ułatwieniem dla pacjentów z naszego regionu objętych tego typu terapią.

Red.: Plany bogate jak widać…

Z.K.: Gdyby udało się to wszystko zrealizować, bylibyśmy wpisani na lata na mapę szpitali w południowej Polsce.

Red.: Panie starosto, ile pieniędzy na przestrzeni mijającej kadencji zainwestowano w pińczowski szpital? Myślę, że tak kwestia mocno interesuje mieszkańców Ponidzia.

Z.K.: Spokojnie można mówić o ponad 40 milionach złotych. Zrealizowaliśmy mnóstwo różnorakich zadań, trzeba to podkreślić, gdyż mieszkańcy z zewnątrz widzą tylko elewację budynków. Nasz szpital, jako budynek, ma ponad 20 lat, jest więc stosunkowo „młody”, ale i tak stale wymaga remontów bieżących i tak, już w wakacje rozpocznie się remont oddziału wewnętrznego. Środki już mamy.

Red.: Życzę realizacji wszystkich zamierzeń i niech nam idzie na zdrowie. Dziękuję za rozmowę.

Zobacz także

Przymrozki - IMGW ostrzega

Dodane: 2024-04-17 12:32 - czytane (38)

TAGI:


Jarmark Nadnidziański

08/17/2017

wiecej..

Dożynki Powiatowe

08/27/2017

27 sierpnia zapraszamy na Powiatowe Święto Plonów powiatu pińczowskiego.  wiecej..

Giełda Pracy już 14 września

09/14/2017

Młodzieżowe Centrum Kultury zaprasza na Giełdę Pracy.  wiecej..

koncert POZYTYWNIE NAKRĘCENI

11/11/2017

 11 listopada 2017 roku zapraszamy na jubileuszowy koncert zespołu POZYTYWNIE NAKRĘCENI koncert odbędzie się w hali widowiskowo sportowej w Pińczowie o godz. 17:00 WSTĘP WOLNY wiecej..

VI Otwarty Turniej Tańca - Pińczów 2018

04/28/2018

wiecej..

Przeczytaj kolejną wiadomość:

Finał konkursu plastycznego już 22 marca

...